Dwucyfrowe mrozy to zdecydowanie jeden z mniej przyjemnych aspektów zimy. W pojedynczych miejscowościach na Podkarpaciu i w Suwałkach w północno-wschodniej Polsce notowano w ostatnich dniach nawet -25 stopni Celsjusza. Kwidzyn w województwie pomorskim to z kolei -21 stopni ubiegłej nocy. Synoptycy zapowiadają, że taka sytuacja będzie utrzymywać się jeszcze przez około 2 doby.
Kiedy miną największe mrozy? Prognoza na styczeń
Prognoza krótkoterminowa mówi o tym, że na wschodzie, północy i w centrum temperatury mają osiągnąć nocą od -15 do -10℃. a lokalnie blisko -20℃. Na Podlasiu w czwartek 22 stycznia nawet w dzień możemy mieć do czynienia z dwucyfrowym mrozem. Wyższe wartości prognozowane są na Śląsku, południu Małopolski, Wielkopolski i ziemi lubuskiej. Może być tam nawet 2-5℃ na plusie, a u podnóża gór 6-7℃. Nocami z kolei nie powinno być mniej niż -8/-3℃.
Siarczyste mrozy mają odejść już w ten weekend i na początku przyszłego tygodnia. Zawdzięczamy taką sytuację frontom atmosferycznym, które sprowadzą do Polski chmury z opadami deszczu oraz śniegu. Na południu i południowym wschodzie rozpocznie się odwilż. Będzie tam maksymalnie od 1 do 3℃. a na Pogórzu Karpackim 4-7℃. Także w nocy temperatury powinny utrzymywać się około zera. W centrum mróz niestety się utrzyma, ale będzie znacznie słabszy: od -5/-1℃ popołudniami do -7/-3℃ nocami. Jedynie na północnym wschodzie możliwe będzie około -10℃.
Końca zimy nie widać. Prognoza długoterminowa
Prognoza długoterminowa pokazuje, że już za tydzień mrozy mogą jednak powrócić. Nocami znów będzie mowa o -20 stopniach w niektórych miejscach, a w dzień od -10 do -13 stopni. Dopiero końcówka stycznia będzie cieplejsza i przyniesie częściowe odwilże. Synoptycy mówią o przeplatance pogodowej: będziemy mieli do czynienia z mroźnymi dniami na przemian z cieplejszymi i wilgotnymi okresami. Długotrwałej odwilży jeszcze na horyzoncie pogodowym nie widać.
Aby poszukać końca zimy należy spojrzeć na eksperymentalną prognozę długoterminową Centrum Modelowania Meteorologicznego. Pokazuje ona, że w lutym średnia temperatura będzie utrzymywać się w okolicy jednego, dwóch stopni poniżej zera w większej części Polski. Jedynie na Podlasiu i w rejonach górskich będą to średnie temperatury rzędu -3, -4 stopni.
Marzec będzie cieplejszy, ze średnimi temperaturami od zera w najzimniejszym regionie do prawie 4 stopni w pozostałych. W kwietniu z kolei zarówno temperatury, jak i opady zapowiadane są powyżej normy. Będzie to około 8-9 stopni w większości kraju. Maj przyniesie już kilkustopniowe temperatury dodatnie i średnią na poziomie od 10 w Zakopanem, do niemal 14 stopni Celsjusza we Wrocławiu.
Czytaj też:
Koza czy kominek? Zimą różnice są kluczowe. Sprawdzamy, co naprawdę się opłacaCzytaj też:
Zimą w tropiki? Bez przygotowań malaria może zabić w ciągu doby
