Silne burze z porywistym wiatrem i intensywnymi wyładowaniami przetoczyły się nad Morawami. Najbardziej poszkodowane są powiaty Brzesław i Hodonin nad Morawą, gdzie przeszło tornado. Niemal zrównana z ziemią została wieś Hrušky, przez którą przeszła trąba powietrzna. W miejscowym szpitalu przyjęto dziesiątki rannych osób. W miejsce kataklizmu skierowano blisko 200 policjantów i liczne zespoły ratowników. Pod gruzami zawalonych domów nadal znajdują się ludzie.
Burze w Czechach. Setki rannych
Fatalna sytuacja jest na Morawach, gdzie wciąż trwa walka ze skutkami żywiołu. – Prosimy o dalszą pomoc. Pomaga nam wojsko, sąsiedzi z Austrii i Słowacji. Mamy 150 rannych, zawalone budynki – relacjonowała w czeskiej telewizji przedstawicielka pogotowia Michaela Bothová. – Można założyć, że są ofiary. Nie znamy dokładnych liczb – mówiła rzeczniczka pogotowia ratunkowego z Moraw Południowych Hedvika Kropáčková.
Jak przekazała, akcja ratunkowo-poszukiwawcza jest utrudniona przez ogromne zniszczenia i wciąż trudne warunki pogodowe. Wskazała, że trudno mówić na razie o skali strat czy dokładnej liczbie poszkodowanych, bo do wielu miejsc nie udało się się jeszcze dotrzeć. Ludzie są uwiezieni w domach z zawalonymi dachami, doszło do licznych podtopień.
twittertwitter
Tornado w okolicach Hodonina
Nagrania z Moraw, które trafiają do mediów społecznościowych, pokazują dramatyczny obraz po przejściu wichur i burz. Widać zniszczone samochody, zalane ulice i zawalone domy. Najbardziej poszkodowane zostało miasto Hodonin i okoliczne wsie, przez które przeszło tornado.
Czytaj też:
Trąba powietrzna i grad wielkości jajek. Gwałtowne nawałnice przeszły nad Polską