Wielkanoc w 2025 roku przypada na 20 i 21 kwietnia. To stosunkowo późno, ale synoptycy uprzedzali, że wcale nie mamy gwarancji przyjemnych temperatur. Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych zapowiadało wręcz, że cały kwiecień będzie miesiącem chłodnym.
Jaka pogoda na Wielkanoc? Pesymistyczne prognozy uległy zmianie
Na szczęście prognozy te mogą się nie sprawdzić. Najnowsze prognozy dają szansę na przełamanie pogodowe właśnie w okresie świąt. Po nagłym ochłodzeniu z weekendu 5-6 kwietnia, kolejne dni mają przynieść stopniowy wzrost temperatury – aż do Wielkanocy. Tuż przed świętami termometry mogą pokazać 20 stopni Celsjusza. Lokalnie możliwe jest nawet 25 stopni.
Średnie temperatury przed świętami mają być nawet o około 1-2 stopnie Celsjusza wyższe niż przewidują normy dla tego okresu. Według najnowszych prognoz, Wielki Tydzień ma być najcieplejszym fragmentem tegorocznego kwietnia. Amerykańskie prognozy oparte na modelu CFS mówią o nawet 2-3 stopniach Celsjusza ponad normę.
Meteorologom nieco trudniej przewidzieć opady w tym okresie. Europejskie wyliczenia mówią o raczej wilgotnym okresie: z przemieszczaniem się frontów, opadami deszczu, a nawet burzami. Amerykańskie z kolei zapowiadają mniejszą ilość opadów. Pewne jest jedynie to, że nie zabraknie słońca. Deszcz może okazać się jedynie przelotny.
Co prognozuje IMGW?
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej również wskazuje na zwiększoną sumę opadów w drugiej połowie kwietnia. W tygodniu od 14 do 20 kwietnia anomalia sumy opadów ma mieścić się w przedziale od 87 proc. na wschodzie do 150 proc. na północy względem normy wieloletniej. Najwięcej deszczu spodziewane jest w Polsce północno-wschodniej, centralnej i południowej, gdzie suma opadów może wynieść od 10 do 20 mm.
W kolejnym tygodniu, od 21 do 27 kwietnia, opady mogą być jeszcze bardziej intensywne. Anomalia sumy opadów prognozowana jest na poziomie od 128 proc. na krańcach południowych do nawet 331 proc. na południowym wschodzie.
Suma opadów w tym okresie ma wynieść od 11 mm na północy do 22 mm na południu kraju. Oznacza to, że Wielkanoc 2025 może być bardziej deszczowa niż zwykle.
Czytaj też:
Polacy notorycznie źle gotują żurek. Magda Gessler zwraca uwagę na te 2 popularne błędyCzytaj też:
Nowy dzień wolny od pracy? Sejm ma rozpatrzyć petycję