Meteorolodzy z portalu Severe Weather Europe przygotowali analizę pogodową, która sięga do jesieni i zimy. Zapowiadają, że przy utrzymaniu obecnych tendencji, w 2026 roku może dojść do rekordowego spadku pokrywy lodowej. Ma to wpłynąć na przebieg wiru polarnego, co będzie miało duże znaczenie dla sezonu zimowego.
Prognoza na nadchodzącą zimę. Może być mroźno i ze śniegiem
Eksperci przypominają, że już w minionym roku Ameryka Północna i Europa zmagały się z długotrwałymi i dotkliwymi falami chłodu oraz opadami śniegu. Ostrzegają, że w sezonie 2026/2027 taka sytuacja może się powtórzyć.
Swoje przewidywania naukowcy opierają na anomaliach ciśnienia w stratosferze podczas zim związanych z Super El Nino. Takie zaburzenie może wpłynąć na pogodę w niższych warstwach atmosfery. Istotny ma być też poziom pokrywy lodowej. Lata z najmniejszą ilością lodu morskiego zwiększają prawdopodobieństwo nagłego ocieplenia stratosferycznego. To z kolei prowadzi do zaburzenia czy nawet rozpadu wiru polarnego.
Oba powyższe czynniki mogą razem skutkować chłodniejszą zimą w Kanadzie, USA i Europie. Kiedy bowiem dochodzi do rozerwania się wiru polarnego, jego oderwana część przemieszcza się na południe razem z prądem strumieniowym i sprowadza arktyczne masy powietrza. Przekłada się to na spadki temperatur powietrza przy powierzchni ziemi.
Czytaj też:
Długoterminowa prognoza pogody dla Polski. Synoptyk o nowym modelu. „Przeplatanka”Czytaj też:
Zima pod kontrolą. 6 inteligentnych rozwiązań, które ochronią dom podczas wyjazdu
