Huragan nad Polską (aktl.)

Huragan nad Polską (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Osiem ofiar śmiertelnych i kilkudziesięciu rannych to bilans strat spowodowanych dwudniowymi nawałnicami, które przeszły nad Polską.
W nocy z wtorku na środę trzy osoby zginęły wskutek burzy, która przeszła nad Warszawą i okolicami. W dwóch przypadkach przyczyną śmierci były zerwane linie energetyczne, które spadły raz na rowerzystę, drugi na samochód osobowy. Trzecia osoba zmarła na zawał serca po tym, gdy w jej dom uderzył piorun.
W nocy z poniedziałku na wtorek śmiertelne ofiary zanotowano podczas pierwszego uderzenia burzy, w poniedziałek w województwach: pomorskim, śląskim, łódzkim i warmińsko - mazurskim. Intensywne opady i wichury w nocy z  poniedziałku na wtorek dotknęły szeroki pas od Wybrzeża Gdańskiego, Warmii i Mazur przez centrum, po zachodnią Małopolskę i Górny Śląsk.
W miejscowości Ogrodzona w powiecie łęczyckim (woj. łódzkie) zerwany dach przygniótł starszą kobietę, która zmarła na miejscu. W powiecie sieradzkim inna kobieta została porażona piorunem i trafiła do szpitala. Nawałnica spowodowała też zablokowanie dróg przez konary drzew oraz zerwanie linii energetycznych i telefonicznych.
Troje dzieci przygniotły powalone drzewa w okolicach Lipna (Kujawsko-Pomorskie). Najbardziej ucierpiały powiaty radziejowski, inowrocławski, aleksandrowski i toruński.
Żeglarze, którzy byli na jeziorze Jeziorak koło miejscowości Siemiany (woj. warmińsko - mazurskie), zaczęli uciekać na brzeg. Niektórzy z nich schronili się pod drzewem. Złamane przez wichurę drzewo przygniotło jedną osobę, która zginęła na miejscu, druga osoba została ciężko ranna. Według straży pożarnej, na jeziorze przewróciło się kilka łódek. Nawałnica spustoszyła zachodnią część województwa , okolice Nowego Miasta Lubawskiego, Elbląga, Pasłęka i Iławy.
Małżeństwo ze Śląska wraz z 10-letnim dzieckiem szło po  nadmorskiej plaży w Karwi gdy uderzył w nich piorun. Dorośli zginęli na miejscu a dziecko w stanie ciężkiego szoku odwieziono do szpitala.
Podczas burzy, która w  przeszła nad Śląskiem, w Katowicach-Bogucicach śmiertelnie porażony prądem został przechodzień.
Silny wiatr zrywał dachy domów i łamał drzewa, które przygniatały samochody. Strażacy wyciągali z aut uwięzione w nich osoby. Zwalone drzewa blokowały drogi i ulice.
We wtorek rano tysiące strażaków i ochotników usuwało skutki nocnych nawałnic. Pas burz przeszedł nad wschodnią Polskę.

les, pap
 0

Czytaj także