26 osób rannych, 650 zerwanych dachów i setki tysięcy osób bez prądu

26 osób rannych, 650 zerwanych dachów i setki tysięcy osób bez prądu

Dodano:   /  Zmieniono: 2
26 osób rannych, 650 zerwanych dachów i setki tysięcy osób bez prądu (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Najnowszy bilans wichur, które w weekend przechodzą nad Polską, to blisko 26 rannych osób, 651 zerwanych lub uszkodzonych dachów, a także 200 tys. domostw bez prądu. Od piątku przeprowadzono prawie 7 tys. interwencji, z czego 3 tys. tylko w niedzielę.
- Docieramy do każdego komu jest ta pomoc potrzebna - zapewniał w niedzielę wieczorem rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak.

W związku z silnym wiatrem najwięcej interwencji jest w województwach: pomorskim, wielkopolskim, mazowiecki, zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim i łódzkim. Akcje strażaków polegają głównie na usuwaniu połamanych drzew, zabezpieczaniu zniszczonych i uszkodzonych reklam oraz dachów.

Najwięcej dachów wiatr uszkodził w woj. kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, mazowieckim, łódzkim, pomorskim, zachodniopomorskim.

 - Działa cały krajowy system ratowniczo-gaśniczy. Docieramy do każdego, komu jest ta pomoc potrzebna. Te działania są w dalszym ciągu prowadzone - powiedział rzecznik Frątczak, dodając, że do tej pory na skutek wichur ucierpiało 26 osób.

Pozytywne sygnały napływają z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, z których wynika, że coraz więcej odbiorców odzyskuje prąd. Dziś rano pozbawionych elektryczności było 350 tys. gospodarstw, popołudniu - 238 tys., zaś wieczorem - ok. 200 tys.

Jak podaje IMGW, pogoda stabilizuje się. Wiatr powinien osłabnąć już w pierwszej połowie nocy z niedzieli na poniedziałek, a w górach rano.

TVN Meteo
+
 2

Czytaj także