Wichury w całym kraju. Straż interweniowała już prawie półtora tysiąca razy

Dodano:
IMGW ostrzega, deszcz, wiatr (fot. Sébastien Closs/Fotolia.pl)
Państwowa Straż Pożarna podaje, że przez wichury, które przechodzą nad Polską, poszkodowane zostały już cztery osoby. Od wczoraj służby interweniowały już prawie półtora tysiąca razy.

Na trasie Wrocław-Jordanów Śląski doszło do zderzenie czterech pojazdów, co zdaniem policji spowodowane było bocznym podmuchem wiatru. Do wypadku doszło około godz. 10:00 na krajowej "ósemce". Kierowca iveco miał stracić panowanie nad pojazdem i zjechać na przeciwległy pas, gdzie uderzył w osobową toyotę i wjechał do rowu. Toyota z kolei wjechała w mercedesa oraz audii. Policja informuje, że przyczyną wypadku był silny boczny podmuch wiatru.

Z kolei na krajowej "siódemce" w miejscowości Glinojeck samochód osobowy wjechał w powalone drzewo. W wyniku zdarzenia jedna osoba trafiła do szpitala.

Bez prądu - według danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa - jest wciąż prawie 90 tysięcy odbiorców. Z kolei poziom morza przekroczy jeszcze dziś stany alarmowe w Świnoujściu, Ustce, Helu i w portach w Gdańsku i Gdynii. Na całym Wybrzeżu obowiązuje ostrzeżenie hydrologiczne trzeciego stopnia.

Przez cały dzień możemy spodziewać się silnych wiatrów, na północy Polski nawet do 120 km/h. W pozostałych częściach kraju wiatr będzie osiągał prędkość około 90 km/h, a miejscami nawet 100 km/h. Ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczy całego kraju. Alert drugiego stopnia wydano dla północnej części Polski.

IMGW wyjaśnia, że zagrożenie drugiego stopnia obejmuje „wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne i zagrożenie życia. Niebezpieczne zjawiska w silnym stopniu ograniczają prowadzenie działalności.Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej”.

Źródło: RMF 24 / gazeta.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...