Mróz i śnieg na Boże Narodzenie. Meteorolodzy odsłaniają karty

Mróz i śnieg na Boże Narodzenie. Meteorolodzy odsłaniają karty

Dodano: 
Termometr
Termometr Źródło: Fotolia / mejn
Po ciepłym i mglistym grudniu do Polski ma wreszcie dotrzeć zima. Od Wigilii prognozowany jest spadek temperatury, lokalny mróz i możliwe opady śniegu, szczególnie pod koniec roku.

Grudniowa aura w Polsce do tej pory bardziej przypominała późną jesień niż początek zimy. Dominowały dodatnie temperatury, zachmurzenie i mgły, a śnieg pozostawał niemal nieobecny. Według najnowszych prognoz sytuacja ma się jednak wyraźnie zmienić w trzeciej dekadzie miesiąca, wraz z przebudową układów barycznych nad Europą.

Najbliższe dni upłyną jeszcze pod znakiem pochmurnej i wilgotnej pogody. Do wtorku słońce pojawi się sporadycznie, głównie na krańcach południowych. W wielu regionach utrzymają się gęste mgły, miejscami całodzienne, a na północy, zachodzie i w centrum możliwa będzie mżawka lub słaby deszcz. Temperatury pozostaną stosunkowo wysokie, osiągając lokalnie 6–9℃. a nocami najczęściej nie spadną poniżej zera.

Zima wraca do Polski. Ochłodzenie już od Wigilii

Wyraźny zwrot w pogodzie prognozowany jest od Wigilii. To właśnie 24 grudnia na północnym wschodzie kraju możliwy będzie już lekki mróz również w ciągu dnia. W pozostałych regionach temperatura pozostanie jeszcze dodatnia, jednak w kolejnych dniach świątecznych chłód zacznie obejmować coraz większy obszar kraju.

Po Bożym Narodzeniu Polska znajdzie się pod wpływem silnego wyżu znad Skandynawii. Układ ten sprzyja napływowi chłodnych mas powietrza z północnego wschodu i stabilizacji pogody. Na wschodzie i południu kraju prognozowane są całodobowe wartości ujemne, z temperaturą od -4 do -1℃ w dzień oraz spadkami nocnymi do -7℃. a lokalnie nawet do -10℃. Na zachodzie i Pomorzu mróz ograniczy się głównie do godzin nocnych.

Możliwy śnieżny Nowy Rok. Nie jest to jednak pewne

Mimo spadku temperatur, świąteczny okres nie zapowiada się jako szczególnie śnieżny. Dominacja wyżu oznacza bardzo małą ilość opadów. Jedynie lokalnie, zwłaszcza na południu i południowym wschodzie, możliwe będą słabe opady śniegu lub deszczu ze śniegiem.

Większe zmiany mogą nadejść dopiero pod koniec roku. Prognozy wskazują na rosnące prawdopodobieństwo pojawienia się niżów z frontami na wschód od Polski, co mogłoby przynieść więcej chmur i opadów, głównie śniegu. Nie jest to jednak pewne.

Czytaj też:
Święta coraz bliżej. Zadbaj o to, aby żywność była bezpieczna
Czytaj też:
Tylu Polaków liczy na świąteczną premię. Sondaż dla „Wprost"

Źródło: Onet.pl / TVN Meteo